4x4
Tuareg i sięgam po słownik…
| 4x4 |
![]() Możliwość zwiększenia prześwitu jest doprawdy satysfakcjonująca Fot. Militaryrok |
Sylwetka samochodu jadącego przede mną narastała w oczach. Nic dziwnego w końcu tempomat ustawiony na wartość submaksymalną prędkości. To nic że umiejscowienie tej dźwigni może być przyczyna omyłek, zresztą już teraz wiem czemu czasem w kierowcy VW nie używają kierunkowskazów. Chwila prawdy nadchodzi nieuchronnie. I w końcu jest…zadziałał…aktywny tempomat zredukował prędkość tak by zachować ustawioną wcześniej odległość od pojazdu poprzedzającego. Oczywiście to działa i jest wygodne zwłaszcza w korku kiedy hamuje i rusza oszczędzając kierowcy czynności do wykonania. Jednak zawsze, przynajmniej dla mnie jest ten dreszczyk emocji a co jeśli nie zadziała? A czy jak będzie minus 30 stopni, a błoto, a za 10 lat? Powinienem sprawdzać to przez minimum 6 miesięcy.
Test VW Tuarega w wersji silnikowej Diesel V6 3,0 zapowiadał się o tyle ciekawie, że ten model VW dał się poznać z bardzo dobrej strony podczas jazdy terenowej, była to poprzednia generacji z silnikiem benzynowym. W trakcie poprzedniego testu piętą achillesową było ogumienie. W tym teście nasz apetyty dodatkowo pobudziła informacja o regulowanym pneumatycznym zawieszeniu. Ostudzenie zapału nastąpiło po oględzinach samochodu- szosowe ogumienie w dodatku w rozmiarze 275/45 R20 ma dwie cechy: świetne zachowanie na szosie oraz odwrotnie proporcjonalne w terenie nie licząc, ze względu na profil kiepskiej ochrony 20 calowych obręczy wartych ponad 19 tys. zł. Także ekstremalne zapędy należało ograniczyć w imię zwyczajnego rozsądku. Zwłaszcza, że w tej generacji Tuarega nie uświadczymy stałego napędu, blokad mechanizmu róznicowego oraz reduktora.
Sięgam po słownik dlatego by znaleźć odpowiedni przymiotnik dla określenia samochodu jakim jest Tuareg w wersji 3.0TDi. I wcale nie szukam kto to Tuareg i jaki jest dzielny i przystojny. Jest komplementarny to mi przychodzi do głowy. Daje poczucie bezpieczeństwa, komfortu oraz przyjemności z jazdy w dodatku jest funkcjonalny. Jest bezpieczny bo jest stabilny w trakcie pokonywania zakrętów, można odjąć lub dodać gwałtowanie gazu bez większych konsekwencji. Pozwala na zdecydowane wyprzedzanie samochodów i intensywne hamowanie. Kierowca jest ostrzegany o zbyt małej odległości od pojazdów oraz o przebywaniu obiektu w martwej strefie widoczności. Systemy bezpieczeństwa czynnego oraz biernego są kompletne. O komfort oprócz wygodnych i obszernych foteli oraz kanapy tylnej, dba przede wszystkim zawieszenie. Posiada ono regulację stopnia tłumienia: komfort, normal oraz sport. Zmiana jest odczuwalna, przy czym przy nastawach komfort moim zdaniem auto buja się zbyt mocno co jest męczące. Ponieważ miejsca nigdzie nie brakuje. Wspomnieć można jeszcze o przesuwnym oszklonym dachu – zwłaszcza latem może on dostarczyć dodatkowych wrażeń z jazdy choć i zimą pozwala lepiej rozświetlić wnętrze. Niestety w testowanym egzemplarzu był on przyczyna skrzypiących dźwięków. Przyjemno z jazdy to wynik złożenia wielu elementów jak choćby mocy silnika 240 KM i 8 biegowej skrzyni Tiptronic. Komplet ten pozwala na osiąganie prędkości 100 km/h po 7,8 s. Całkiem nieźle, przecież Tuareg waży ponad 2100 kg. Skrzynia pracuje szybko poza momentem ruszenia z miejsca, kiedy to sporo momentu tracone jest na przetworniku hydraulicznym. Jednak co cenne a charakterystyczne dla Tpiptronica przerzuca po kilka biegów w górę lub w dół tak by jazda była jak najbardziej dynamiczna lub ekonomiczna w zależności od położenia pedału gazu. Przyjemność z jazdy to także potencjał off road nieco osłabiony przez ogumienie szosowe. Duże za to możliwości stwarza regulacja prześwitu w ustawieniach off road podnosi pojazd o 45 mm w super off road dodatkowo o 35 mm. Włączanie napędu oraz ustawy zawieszenie dokonywane są w łatwy sposób pokrętłami. Funkcjonalność Tuarega to wypadkowa możliwości przewożenia ładunku w bagażniku (zwłaszcza po złożeni foteli), ciągnięcia 3500 kg przyczepy, obniżania pojazdu do załadunku oraz możliwość jazdy po bezdrożach i w trudnych warunkach.
No jest to samochód komplementarny…
Zmieniony (sobota, 22 października 2011 21:37)
| | Szukaj | Reklama | Kontakt | O nas | Jak wstawić nasz baner | linki | Partnerzy | Katalog przemysłu | |
© 2009 Militaryrok.pl - portal o pojazdach wojskowych i terenowych
All Rights Reserved.
Joomla Templates designed by Web Hosting
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.