Kołowe pojazdy opancerzone

RG 35 z zaskakuje objętością wnętrza, atutem
ma być także obilność i odporność
Fot. BAE System

Jednym z nich jest RG35, nazywany „Bigfoot” 6x6. RG35 ma być zwiastunem nowej klasy pojazdów opancerzonych określanych jako cross over. Pojazdy tej grupy ma charakteryzować wysoki poziom ochrony balistycznej oraz przed IED przy jednoczesnej bardzo wysokiej mobilności. Wysoka mobilności ma być zapewniona pomimo wysokiej masy pojazdu. Gwarantować ma to duża moc silnika, optymalna konstrukcja układu napędowego, duże rozmiary kół (16.00R20 ) oraz kształt dna kadłuba pozwalający prześlizgiwać się nad przeszkodami. Do tego ma dojść bardzo dobra widoczność z miejsca kierowcy.

Podstawowy RG35 jest pojazdem 6x6 APC z układem osi 1 +2 (tylne jako oś podwójna) i powerpackiem po lewej stronie pojazdu za kierowcą. Układ z jedną osią kierowaną jest wskazywany jako tańszy i wystarczający do zapewnienia zwrotności. Innym powodem za układem 1+2 było możliwość stosowania większych kół jezdnych, które jak wiadomo zabierają miejsce wewnątrz kadłuba. Obok kierowcy znajduje się jeszcze jeden fotel oraz instalowana jest mała wieżyczka jako stanowisko ogniowe. Z tyłu pojazd pomieści jeszcze 13 osób. Bardzo zwarta konstrukcja i starannie skonfigurowany układ napędowy doprowadziły ostatecznie do 15 m3 objętości wnętrza co stanowi bardzo dobry wynik, dający możliwość konfiguracji wnętrza. Pojazd ma wytrzymywać centralny wybuch 10 kg TNT a także ostrzał z broni 12,7, po wzmocnieniu opancerzenia także 14,5 mm. Okna ze szkła pancernego zamocowane są od zewnętrz tak by po uszkodzeniu nie wpadały do środka.

Firma zamierza opracować także alternatywny wariant z układem osi 2+1 jeśli priorytetem będzie zdolność pokonywania rowów.

Do napędzania zastosowano silnik Cummins o mocy 550 KM oraz momencie obrotowym 2136 Nm, który współpracuje z sześciobiegową przekładnią automatyczną z hydrodynamicznym retarderem oraz skrzynię rozdzielczą.

W układzie zawieszenia postawiono na układ hydropneumatyczny.

Zmieniony (wtorek, 29 czerwca 2010 12:13)

 

Komentarze  

 
0 # Jacek Potaczek 2010-06-30 10:22
Klasyczny błąd w rozumowaniu o transporterach (i innych pojazdach) w układzie z osiami 1 + 2. Szczególnie tych bardziej narazonych na wybuchy min. W układzie 1 + 2 urwanie wybuchem pary, albo chociaż jednego koła uniemożliwia dalszą jazdę. Natomiast w układzie 2 + 1 w takiej sytuacji pojazd zachowuje manewrowość i mozliwość jazdy. Pierwsze z roziwązań jest po prostu łatwiejsze i tańsze (m. in. jedna para skrętnych kół wystarcza), a przy tym umożliwia łatwiejszą adaptacje wnętrza kadłuba; Drugie jest trudniejsze konstrukcyjnie, ale ma przewagę choy w przypadku konieczności wycofania się z miejsca zagrożonego. RG 35 to dobry pojazd o wysokim stopniu ochrony, w przypadku wybuchu ochroni załoge i desant, ale jego unieruchomienie spowoduje koniecznośc pieszego ewakuowania się z miejsca, a nie zawsze "pod ręką" jest inny pojazd jaki można wykorzystać.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież