Czołgi
Czołg IV generacji powstaje w Polsce
| Czołgi |
|
Polski czołg lekki będzie należał do nielicznej grupy czołgów IV generacji. Co to oznacza? Zapraszamy do lektury. |
![]() Polski czołg lekki to szansa na pokaz potencjału polskich inżynierów Fot. OBRUM |
Polski Czołg Lekki jest tworzony w czasie niekorzystnym dla konstrukcji pancernych, ponieważ wraz z zakończeniem Zimnej Wojny i rozpadem Bloku Wschodniego spadło zapotrzebowanie armii wielu państw na pojazdy tego typu. Nadal w arsenałach państw europejskich znajdują się czołgi, które zbudowano zgodnie z przyjętymi doktrynami walki między Układem Warszawskim a NATO. Są to pojazdy tzw. III generacji lub przełomu II i III generacji konstrukcyjnej czołgów po II Wojnie Światowej. Ich ilości w stosunku do początku lat 90-tych XX wieku znacznie zredukowano, gdyż przestały być potrzebne. Pozostający w służbie sprzęt poddano modernizacji, aby powiększyć jego walory bojowe.
Wyzwanie, które podjęli polscy konstruktorzy wydaje się dodatkowo trudniejsze poprzez ograniczenie w latach powojennych możliwości konstruowania własnych pojazdów pancernych na rzecz działania odtwórczego – produkcji licencyjnych czołgów konstrukcji rosyjskiej, przy zachowaniu zasady, że państwo satelickie może produkować uzbrojenie przynajmniej o klasę niżej niż w ZSRR. W niepamięć musiały odejść doświadczenia polskich konstruktorów zdobyte w latach międzywojnia, czyli właściwie od początku historii powstania czołgu. Polacy w owym czasie stawiając pierwsze kroki przy konstruowaniu gąsienicowych wozów bojowych też czerpali wzorce z zagranicy, m. in. konstrukcji angielskich czy francuskich. Jednak zdobyte doświadczenie zaowocowało konstrukcjami takimi jak czołg 7TP czy 10TP i 14TP. Pierwszy z nich wzorowany był na produkowanym licencyjnie czołgu Vickersa jednak napędzał go silnik o zapłonie samoczynnym (rozwiązanie prekursorskie w Świecie), natomiast niedokończona przez wybuch II Wojny Światowej koncepcja konstrukcji kołowo-gąsienicowych czołgów pochodziła z Ameryki od znanego również w Sowieckiej Rosji – inż. Christiego. Niektóre rozwiązania techniczne opracowane na potrzeby polskich czołgów znalazły się jako kopie w sprzęcie pancernym aliantów.
Generacje czołgów w skrócie
![]() Czołg T34-85 przez niektórych uważany za najlepszy czołg II wojny Fot. Adam Sadkowski |
Działania bojowe w II Wojnie Światowej zaowocowały zmianą koncepcji budowy czołgów. Silnik z układem napędowym z przedniej części kadłuba przeniesiono do tyłu. Przedział kierowania z oczywistych względów pozostał z przodu kadłuba, a przedział bojowy z jedną wieżą pozostał usytuowany w środku. W konstrukcjach niemieckich i amerykańskich moment obrotowy od silnika przenoszono przegubowym wałem z tyłu do przodu pojazdu. Przyjęty początkowo w sowieckich czołgach średnich i ciężkich II Wojny Światowej ogólny układ konstrukcyjny trwa po dzień dzisiejszy. Powstające po wojnie czołgi I generacji posiadały najlepsze cechy czołgów końca wojny. Wzbogacono je o układy stabilizacji armat, pierwsze urządzenia do obserwacji w nocy.
![]() T-55AM polska modernizacja czołgu średniego Fot. Adam Sadkowski |
Następnie wytwarzane czołgi II generacji odznaczały się lepszymi parametrami trakcyjnymi niż poprzednicy, wyposażano je w silniki wysokoprężne i układy napędowe hydromechaniczne (nie dotyczy konstrukcji rosyjskich, w których konsekwentnie dominują mechaniczne układy napędowe), pojawiają się pierwsze systemy kierowania ogniem, do precyzyjnego oddania strzału wykorzystuje się urządzenia laserowe, udoskonalane są układy stabilizacji armat.
Czołgi III generacji dopracowane są pod wieloma względami, aby zapewnić maksymalną osłonę pancerną (pancerze wielowarstwowe), wysoką ruchliwość i potężną siłę ognia, zapewnioną przez armaty o kalibrach 120-125 mm. Precyzję strzelania podnoszą komputerowo sterowane systemy kierowania ogniem. Do napędu czołgów używa się silników o mocach ok. 1100-1200 kW, zarówno wysokoprężnych jak i turbinowych (amerykańskie M1-Abrams, czy rosyjski T-80U).
Czołgi w Wojsku Polskim - stan obecny
Z pobieżnego przeglądu i rozwoju konstrukcji czołgów wyłaniają się cechy charakterystyczne dla czołgu III generacji: masa bojowa 55-60 t, załoga 3-4 żołnierzy, współczynnik mocy jednostkowej 23-28 kW/t, pancerz warstwowy, ogólny układ konstrukcyjny z przedziałami: kierowania umieszczonym w przedniej części kadłuba, bojowym w środku kadłuba, napędowym z tyłu kadłuba. Przyglądając się dokładniej, widzimy np. Leoparda 2, najnowocześniejszy czołg jakim dysponują polscy pancerniacy. Trzon polskich sił pancernych oprócz Leopardów stanowią PT-91 Twardy w różnych odmianach a uzupełniają je T-72M1. Biorąc pod uwagę eksploatowane ilości czołgów w WP (Leopard 2 – 128, PT-91 – 233, T-72 – 545 szt.), ich ogólny stan techniczny i tzw. współczynnik nowoczesności oraz podatność modernizacyjną przed wojskowymi decydentami stoi trudny wybór, w którym należy uwzględnić najważniejszy czynnik – finansowanie. Podjęte w 2007 roku prace przez polskich konstruktorów i naukowców mogą pomóc w podjęciu trafnej decyzji, dotyczącej modernizacji polskiego parku pancernego lub … opracowania nowej własnej konstrukcji, z wykorzystaniem doświadczeń zdobytych przy modernizacji czołgów T-72 do standardu PT-91M, produkcji KTO Rosomak, udziału żołnierzy WP w misjach bojowych poza granicami Polski (między innymi Irak, Afganistan).
![]() Czołg T-72 czołg II generacji Fot. archiwum |
Realnie patrząc na czołg T-72, jest to konstrukcja pośrednia jaka została zaprojektowana w celu wypełnienia powstałej luki pomiędzy czołgami rosyjskimi II generacji T-62/T-64 a przyszłym czołgiem III generacji T-80. T-72 połączył sprawdzone we wcześniejszych konstrukcjach (T-55) rozwiązania z prekursorskimi rozwiązaniami z T-64 (układ napędowy z dwiema planetarnymi skrzyniami biegów, armata kal. 125 mm z automatem ładowania ograniczającym liczebność załogi do 3 żołnierzy). Rosjanie nie poradzili sobie między innymi z nowatorskim silnikiem dwusuwowym z dwoma wałami napędowymi i skomplikowanym hydropneumatycznym zawieszeniem. Stąd T-72 napędzany jest przez mechanicznie doładowaną odmianę silnika, który doprowadził rosyjskie czołgi z pod Moskwy do Berlina. Zakres modernizacji został wyczerpany przy opracowaniu PT-91.
![]() Czołg PT-91 polska modernizacja T-72 Fot. J. Kończak |
PT-91 to polska modernizacja T-72. Podatność modernizacyjna w tym przypadku kończy się na wariancie malezyjskim. Wartość bojowa tych czołgów prawie III generacji jest obniżana przez pozorne drobiazgi jakimi jest wilgoć, niestaranna eksploatacja przez użytkowników niektórych komponentów czołgu. Efekt końcowy to najczęściej sprawne podwozie z unieruchomionym SKO, niesprawnym systemem łączności. Silnik S-12U (modernizacja silnika W-46 z T-72) z mocą trakcyjną 735 kW uzyskał kres możliwości dalszego wysilenia. Uzyskana moc jest 2-krotnie większa niż u protoplasty W-2 z czołgu T-34. Opracowane i przekonstruowane przez polskich naukowców skrzynie biegów, w których wyeliminowano defektowość znaną z T-72 niestety nie weszły do seryjnej produkcji.
![]() Lepoard 2A4 co dalej? Fot. J. Kończak |
Leopard 2 A4 mimo, że dziś już nikogo nie powala na kolana swymi walorami użytkowymi i doczekał się godnych następców takich jak francuski Leclerc, japoński Typ 90, jest konstrukcją najczęściej pozyskiwaną przez wiele krajów. W Leopardzie 2 widać zawarty niemiecki pragmatyzm i konsekwencję, która uwidacznia się w długoletniej eksploatacji i podatności modernizacyjnej. Dla Polski najkorzystniejsza byłaby modyfikacja do standardu A6.
Nowa konstrukcja
![]() Przyjecie koncepcji „składania” pojazdu wojskowego Fot. OBRUM |
Lekki Czołg Polski – pierwsza finalizacja projektu platformy bojowej jako część systemu wielu pojazdów gąsienicowych stanowi prekursorskie działanie w poszukiwaniu założeń czołgu IV generacji. Zmiana charakteru walki, rozszerzenie działań bojowych o wymiar powietrzno-lądowy, nieregularność walki, konieczność zapewnienia walczącym w różnych obszarach (góry, pustynia, dżungla, teren zurbanizowany) wojskom dużej siły ognia, zapewnienie załodze dostatecznej osłony pancernej, elektronicznej, termalnej, antyrakietowej jest bodźcem do opracowania konstrukcji odmiennej od poprzedników III generacji, czołgów ciężkich i trudnych w transporcie lotniczym. Widoczne w projekcie LCP cechy to:
przeniesienie przedziału napędowego z tyłu do przodu pojazdu (rozwiązanie stosowane tylko w izraelskich czołgach Merkava, umożliwia łatwą konfigurację platformy bojowej – czołg/bwp/wóz dowodzenia, wóz zabezpieczenia technicznego, pojazd ewakuacji medycznej, układ napędowy stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed skutkami trafienia pociskiem kumulacyjnym); zmniejszenie masy bojowej do ok. 30-33 t (kosztem opancerzenia, na rzecz aktywnych systemów osłony i obrony wozu bojowego, zapewnienie transportowalności w ładowniach samolotów transportowych, umożliwienie przejazdu przez mosty o średniej nośności); zastosowanie bezzałogowej wieży z armatą o dużej sile ognia (zwiększenie ochrony załogi czołgu, obniżenie sylwetki pojazdu, stworzenie bryły o kształtach zmniejszających widmo odbitego promieniowania elektromagnetycznego); zastosowanie modułowego opancerzenia czołgu, wprowadzenie pancernych grodzi chroniących załogę przed wybuchem amunicji artyleryjskiej, wyposażenie pojazdu w elektroniczne systemy sieciocentryczne ułatwiające dowodzenie i wymianę informacji w systemie kierowania walką, monitorujące parametry logistyczne, systemy obrony i osłony; wyposażenie w hydromechaniczny układ napędowy przekazujący napęd od silnika do kół napędowych zapewnia wysoką ruchliwość pojazdu, możliwość zastosowania napędu hybrydowego (umożliwienie cichego podejścia na dystansie ok. 20 km); gąsienicowy układ jezdny z gąsienicami tradycyjnymi lub przyszłościowe zastosowanie coraz bardziej popularnych gąsienic gumowych nowej generacji zapewni cichobieżność układu jezdnego, co przyczyni się do zmniejszenia emisji widma termalnego, tłumienia drgań mechanicznych w zakresie częstotliwości słyszalnych.
Cechy jakimi ma charakteryzować się LCP tworzą ciekawą propozycję dla polskich strategów, którzy powinni uwzględnić w planach modernizacji technicznej WP środki finansowe na realizację czołgu IV generacji. Ponadto podjęte przez konstruktorów działania są poparte wiedzą dotyczącą globalizacji i standaryzacji w przemyśle motoryzacyjnym. W obecnej chwili nieliczne firmy stać jest na samodzielne opracowanie konstrukcji od przysłowiowego A do Z. Stworzenie pojazdu o budowie modułowej z zaplanowanymi możliwościami konfiguracji pojazdu, stosownie do jego bojowego wykorzystania, to zadanie bardzo odpowiedzialne. Przyjecie koncepcji „składania” pojazdu wojskowego z modułów pochodzących od różnych dostawców w dobie powszechnego stosowania technik komputerowego wspomagania projektowania jest słuszne, ponieważ wiele produkowanych modułów i podzespołów spełnia narzucone standardami ISO, NATO wymogi w zakresie kompatybilności i interoperacyjności.
Polskiemu Czołgowi Lekkiemu dajmy zielone światło do rozwoju, wdrożenia do eksploatacji. Być może stanie się on polskim hitem eksportowym, co przyczyni się do rozwoju polskiej myśli technicznej i tworzenia miejsc pracy na terytorium RP!
Zmieniony (wtorek, 08 czerwca 2010 20:21)
| | Szukaj | Reklama | Kontakt | O nas | Jak wstawić nasz baner | linki | Partnerzy | Katalog przemysłu | |
© 2009 Militaryrok.pl - portal o pojazdach wojskowych i terenowych
All Rights Reserved.
Joomla Templates designed by Web Hosting
Komentarze
trzeba skoczyc z czolgami 60 L2 lub 80 tonowymi jak Abrams, w dobie smiglowcow bojowych i wyrzutni ppk czolgi musza byc male szybkie i jak najmniej widoczne taki czolg spelnia te wymagania plus mozliwosc desantu z samolotu i moze przy tej masie uda sie plywanie???....ten pomysl jest super jezeli uda im sie przy wadze 30 ton zamontowac dzialo 120 to i sila ognia bedzi ogromna! i mozliwosc ataku w kazdych warunkach i szybkosc przerzutu bedzie porazajaca!...to bedzie hit eksportowy!!!
to nie bedzie BWP bo nie zmiescisz przy dziale 120 tam desanru...choc mozna sobier wyobrazic ten czol z dzialkiem Rosomaka wtedy mozna by jakos wcisnac 6-8 zolnierzy....a jezeli bedzie tak modulowy to bedzie jeszcze bardzie super pomysl...ciekawe jak wygladaj koszty takiego cuda??
- Po pierwsze to będzie BWP, ten na zdjęciu jest w wersji wozu wsparcia ogniowego (Nie czołgu).
Co prawda Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zleciło Obrum skonstruowanie Nowoczesnego czołgu, lecz całej Grupie Bumar nic by to nie dało, ponieważ dla polskiej armii priorytetem nie jest wymiana czołgów tylko wiekowych BMP1 lub bardziej po polsku BWP1, a rynek zbrojeniowy jest trudny i sprzedanie czołgu który nie służy w żadnej armii za granicę równa się z cudem.
Obrum wyszło z tego obronną ręką projektując za pieniądze ministerstwa wóz wsparcia ogniowego więc sprytnie obeszło kruczki prawne kontraktu a co z kolei dało im platformę dla BWP i innych wozów np. zabezpieczenia technicznego itp.
Więc myślę że w Momocie wejścia do seryjnej produkcji będzie spełniał już większość wymogów IV generacji o ile w ogóle wejdzie do seryjnej produkcji.
Odnosząc się do artykułu rzeczywiście pancerne wyposażenie polskiej armii jest tragiczne, Jedynie Leopard 2 A4 spełnia wymogi nowoczesnego pola walki choć jemu też przydała by się modernizacja do wersji A6, za ciekawostką mogę przytoczyć że druga partia Leopardów Dla polski trafiła do Turcji, z powodu układów miedzy dowództwem Sił Zbrojnych RP a kierownictwem Bumaru.
Z drugiej strony produkcja nowych czołgów PT91 EX (jakie trafiły do Malezji) nie wchodziła w grę z powodu ceny.
Tylko wersja EX zalicza się do czołgów przełomu II i III generacji, niestety Modernizacja T72 do tej wersji nie jest możliwa a raczej opłacalna z powodu niemal całkowitej przebudowy konstrukcji.
Ale nawet jeśli wyposażenie polskiej armii w PT 91 EX zamiast dych utraconych (oferowanych za free) Leopardów 2 A4 było by bezzasadne, nawet zwykłe porównanie tych czołgów na papierze wyłania lidera.
Jedyne chyba dane jakie stoją po stronie EX to kaliber działa 125mm w A4 120mm pyzatym wszystkie pozostałe dane stoją po stronie Leoparda.
Chciałbym tylko żeby tym razem nie zepsuły tego układy i gry o stołki również w przypadku samego Andersa.
A i Anders nie jest w całości wykonany przez Śląskie firmy jest z budowany z zagranicznych komponentów np. silnik produkuje niemiecka firma, działo pochodzi ze Szwecji, system granatów dymnych jest ukraiński i wiele innych..
PS. Kolego który się nie zna - Masa bojowa Abramsa wynosi nieco poniżej 70 ton a nie 80 najcięższy czołg w historii Mus miał nieco ponad 70.
Jeśli chcecie zobaczyć czołg przełomu III i IV generacji który już wszedł do produkcji i jest na uzbrojeniu jakiejś armii poczytajcie o XK2 Black Panter jak na razie on jest Nr.1 pod względem nowoczesności ale też ceny.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.