Czołgi
  Polski czołg lekki będzie należał do nielicznej grupy czołgów IV generacji. Co to oznacza? Zapraszamy do lektury.

Polski czołg lekki to szansa
na pokaz potencjału polskich inżynierów
Fot. OBRUM

Polski Czołg Lekki jest tworzony w czasie niekorzystnym dla konstrukcji pancernych, ponieważ wraz z zakończeniem Zimnej Wojny i rozpadem Bloku Wschodniego spadło zapotrzebowanie armii wielu państw na pojazdy tego typu. Nadal w arsenałach państw europejskich znajdują się czołgi, które zbudowano zgodnie z przyjętymi doktrynami walki między Układem Warszawskim a NATO. Są to pojazdy tzw. III generacji lub przełomu II i III generacji konstrukcyjnej czołgów po II Wojnie Światowej. Ich ilości w stosunku do początku lat 90-tych XX wieku znacznie zredukowano, gdyż przestały być potrzebne. Pozostający w służbie sprzęt poddano modernizacji, aby powiększyć jego walory bojowe.
Wyzwanie, które podjęli polscy konstruktorzy wydaje się dodatkowo trudniejsze poprzez ograniczenie w latach powojennych możliwości konstruowania własnych pojazdów pancernych na rzecz działania odtwórczego – produkcji licencyjnych czołgów konstrukcji rosyjskiej, przy zachowaniu zasady, że państwo satelickie może produkować uzbrojenie przynajmniej o klasę niżej niż w ZSRR. W niepamięć musiały odejść doświadczenia polskich konstruktorów zdobyte w latach międzywojnia, czyli właściwie od początku historii powstania czołgu. Polacy w owym czasie stawiając pierwsze kroki przy konstruowaniu gąsienicowych wozów bojowych też czerpali wzorce z zagranicy, m. in. konstrukcji angielskich czy francuskich. Jednak zdobyte doświadczenie zaowocowało konstrukcjami takimi jak czołg 7TP czy 10TP i 14TP. Pierwszy z nich wzorowany był na produkowanym licencyjnie czołgu Vickersa jednak napędzał go silnik o zapłonie samoczynnym (rozwiązanie prekursorskie w Świecie), natomiast niedokończona przez wybuch II Wojny Światowej koncepcja konstrukcji kołowo-gąsienicowych czołgów pochodziła z Ameryki od znanego również w Sowieckiej Rosji – inż. Christiego. Niektóre rozwiązania techniczne opracowane na potrzeby polskich czołgów znalazły się jako kopie w sprzęcie pancernym aliantów.

Generacje czołgów w skrócie  


Czołg T34-85 przez niektórych
uważany za najlepszy czołg II wojny
Fot. Adam Sadkowski

Działania bojowe w II Wojnie Światowej zaowocowały zmianą koncepcji budowy czołgów. Silnik z układem napędowym z przedniej części kadłuba przeniesiono do tyłu. Przedział kierowania z oczywistych względów pozostał z przodu kadłuba, a przedział bojowy z jedną wieżą pozostał usytuowany w środku. W konstrukcjach niemieckich i amerykańskich moment obrotowy od silnika przenoszono przegubowym wałem z tyłu do przodu pojazdu. Przyjęty początkowo w sowieckich czołgach średnich i ciężkich II Wojny Światowej ogólny układ konstrukcyjny trwa po dzień dzisiejszy. Powstające po wojnie czołgi I generacji posiadały najlepsze cechy czołgów końca wojny. Wzbogacono je o układy stabilizacji armat, pierwsze urządzenia do obserwacji w nocy.

 

 

 


T-55AM polska modernizacja czołgu
 średniego
Fot. Adam Sadkowski

Następnie wytwarzane czołgi II generacji odznaczały się lepszymi parametrami trakcyjnymi niż poprzednicy, wyposażano je w silniki wysokoprężne i układy napędowe hydromechaniczne (nie dotyczy konstrukcji rosyjskich, w których konsekwentnie dominują mechaniczne układy napędowe), pojawiają się pierwsze systemy kierowania ogniem, do precyzyjnego oddania strzału wykorzystuje się urządzenia laserowe, udoskonalane są układy stabilizacji armat.

Czołgi III generacji dopracowane są pod wieloma względami, aby zapewnić maksymalną osłonę pancerną (pancerze wielowarstwowe), wysoką ruchliwość i potężną siłę ognia, zapewnioną przez armaty o kalibrach 120-125 mm. Precyzję strzelania podnoszą komputerowo sterowane systemy kierowania ogniem. Do napędu czołgów używa się silników o mocach ok. 1100-1200 kW, zarówno wysokoprężnych jak i turbinowych (amerykańskie M1-Abrams, czy rosyjski T-80U).

Czołgi w Wojsku Polskim - stan obecny
Z pobieżnego przeglądu i rozwoju konstrukcji czołgów wyłaniają się cechy charakterystyczne dla czołgu III generacji: masa bojowa 55-60 t, załoga 3-4 żołnierzy, współczynnik mocy jednostkowej 23-28 kW/t, pancerz warstwowy, ogólny układ konstrukcyjny z przedziałami: kierowania umieszczonym w przedniej części kadłuba, bojowym w środku kadłuba, napędowym z tyłu kadłuba. Przyglądając się dokładniej, widzimy np. Leoparda 2, najnowocześniejszy czołg jakim dysponują polscy pancerniacy. Trzon polskich sił pancernych oprócz Leopardów stanowią PT-91 Twardy w różnych odmianach a uzupełniają je T-72M1. Biorąc pod uwagę eksploatowane ilości czołgów w WP (Leopard 2 – 128, PT-91 – 233, T-72 – 545 szt.), ich ogólny stan techniczny i tzw. współczynnik nowoczesności oraz podatność modernizacyjną przed wojskowymi decydentami stoi trudny wybór, w którym należy uwzględnić najważniejszy czynnik – finansowanie. Podjęte w 2007 roku prace przez polskich konstruktorów i naukowców mogą pomóc w podjęciu trafnej decyzji, dotyczącej modernizacji polskiego parku pancernego lub … opracowania nowej własnej konstrukcji, z wykorzystaniem doświadczeń zdobytych przy modernizacji czołgów T-72 do standardu PT-91M, produkcji KTO Rosomak, udziału żołnierzy WP w misjach bojowych poza granicami Polski (między innymi Irak, Afganistan).


Czołg T-72 czołg II generacji
Fot. archiwum

Realnie patrząc na czołg T-72, jest to konstrukcja pośrednia jaka została zaprojektowana w celu wypełnienia powstałej luki pomiędzy czołgami rosyjskimi II generacji T-62/T-64 a przyszłym czołgiem III generacji T-80. T-72 połączył sprawdzone we wcześniejszych konstrukcjach (T-55) rozwiązania z prekursorskimi rozwiązaniami z T-64 (układ napędowy z dwiema planetarnymi skrzyniami biegów, armata kal. 125 mm z automatem ładowania ograniczającym liczebność załogi do 3 żołnierzy). Rosjanie nie poradzili sobie między innymi z nowatorskim silnikiem dwusuwowym z dwoma wałami napędowymi i skomplikowanym hydropneumatycznym zawieszeniem. Stąd T-72 napędzany jest przez mechanicznie doładowaną odmianę silnika, który doprowadził rosyjskie czołgi z pod Moskwy do Berlina. Zakres modernizacji został wyczerpany przy opracowaniu PT-91.

 

 

 


Czołg PT-91 polska modernizacja T-72
Fot. J. Kończak

PT-91 to polska modernizacja T-72. Podatność modernizacyjna w tym przypadku kończy się na wariancie malezyjskim. Wartość bojowa tych czołgów prawie III generacji jest obniżana przez pozorne drobiazgi jakimi jest wilgoć, niestaranna eksploatacja przez użytkowników niektórych komponentów czołgu. Efekt końcowy to najczęściej sprawne podwozie z unieruchomionym SKO, niesprawnym systemem łączności. Silnik S-12U (modernizacja silnika W-46 z T-72) z mocą trakcyjną 735 kW uzyskał kres możliwości dalszego wysilenia. Uzyskana moc jest 2-krotnie większa niż u protoplasty W-2 z czołgu T-34. Opracowane i przekonstruowane przez polskich naukowców skrzynie biegów, w których wyeliminowano defektowość znaną z T-72 niestety nie weszły do seryjnej produkcji.

 

 

 


Lepoard 2A4 co dalej?
Fot. J. Kończak

Leopard 2 A4 mimo, że dziś już nikogo nie powala na kolana swymi walorami użytkowymi i doczekał się godnych następców takich jak francuski Leclerc, japoński Typ 90, jest konstrukcją najczęściej pozyskiwaną przez wiele krajów. W Leopardzie 2 widać zawarty niemiecki pragmatyzm i konsekwencję, która uwidacznia się w długoletniej eksploatacji i podatności modernizacyjnej. Dla Polski najkorzystniejsza byłaby modyfikacja do standardu A6.










Nowa konstrukcja


Przyjecie koncepcji „składania”
pojazdu wojskowego

Fot. OBRUM

Lekki Czołg Polski – pierwsza finalizacja projektu platformy bojowej jako część systemu wielu pojazdów gąsienicowych stanowi prekursorskie działanie w poszukiwaniu założeń czołgu IV generacji. Zmiana charakteru walki, rozszerzenie działań bojowych o wymiar powietrzno-lądowy, nieregularność walki, konieczność zapewnienia walczącym w różnych obszarach (góry, pustynia, dżungla, teren zurbanizowany) wojskom dużej siły ognia, zapewnienie załodze dostatecznej osłony pancernej, elektronicznej, termalnej, antyrakietowej jest bodźcem do opracowania konstrukcji odmiennej od poprzedników III generacji, czołgów ciężkich i trudnych w transporcie lotniczym. Widoczne w projekcie LCP cechy to:

przeniesienie przedziału napędowego z tyłu do przodu pojazdu (rozwiązanie stosowane tylko w izraelskich czołgach Merkava, umożliwia łatwą konfigurację platformy bojowej – czołg/bwp/wóz dowodzenia, wóz zabezpieczenia technicznego, pojazd ewakuacji medycznej, układ napędowy stanowi dodatkowe zabezpieczenie przed skutkami trafienia pociskiem kumulacyjnym); zmniejszenie masy bojowej do ok. 30-33 t (kosztem opancerzenia, na rzecz aktywnych systemów osłony i obrony wozu bojowego, zapewnienie transportowalności w ładowniach samolotów transportowych, umożliwienie przejazdu przez mosty o średniej nośności); zastosowanie bezzałogowej wieży z armatą o dużej sile ognia (zwiększenie ochrony załogi czołgu, obniżenie sylwetki pojazdu, stworzenie bryły o kształtach zmniejszających widmo odbitego promieniowania elektromagnetycznego); zastosowanie modułowego opancerzenia czołgu, wprowadzenie pancernych grodzi chroniących załogę przed wybuchem amunicji artyleryjskiej,  wyposażenie pojazdu w elektroniczne systemy sieciocentryczne ułatwiające dowodzenie i wymianę informacji w systemie kierowania walką, monitorujące parametry logistyczne, systemy obrony i osłony; wyposażenie w hydromechaniczny układ napędowy przekazujący napęd od silnika do kół napędowych zapewnia wysoką ruchliwość pojazdu, możliwość zastosowania napędu hybrydowego (umożliwienie cichego podejścia na dystansie ok. 20 km); gąsienicowy układ jezdny z gąsienicami tradycyjnymi lub przyszłościowe zastosowanie coraz bardziej popularnych gąsienic gumowych nowej generacji zapewni cichobieżność układu jezdnego, co przyczyni się do zmniejszenia emisji widma termalnego, tłumienia drgań mechanicznych w zakresie częstotliwości słyszalnych.

Cechy jakimi ma charakteryzować się LCP tworzą ciekawą propozycję dla polskich strategów, którzy powinni uwzględnić w planach modernizacji technicznej WP środki finansowe na realizację czołgu IV generacji. Ponadto podjęte przez konstruktorów działania są poparte wiedzą dotyczącą globalizacji i standaryzacji w przemyśle motoryzacyjnym. W obecnej chwili nieliczne firmy stać jest na samodzielne opracowanie konstrukcji od przysłowiowego A do Z. Stworzenie pojazdu o budowie modułowej z zaplanowanymi możliwościami konfiguracji pojazdu, stosownie do jego bojowego wykorzystania, to zadanie bardzo odpowiedzialne. Przyjecie koncepcji „składania” pojazdu wojskowego z modułów pochodzących od różnych dostawców w dobie powszechnego stosowania technik komputerowego wspomagania projektowania jest słuszne, ponieważ wiele produkowanych modułów i podzespołów spełnia narzucone standardami ISO, NATO wymogi w zakresie kompatybilności i interoperacyjności.

Polskiemu Czołgowi Lekkiemu dajmy zielone światło do rozwoju, wdrożenia do eksploatacji. Być może stanie się on polskim hitem eksportowym, co przyczyni się do rozwoju polskiej myśli technicznej i tworzenia miejsc pracy na terytorium RP!

Zmieniony (wtorek, 08 czerwca 2010 20:21)

 

Komentarze  

 
+16 # 2010-06-26 08:03
Super artykuł.Dobrze byłoby żeby Polska podjęła się budowy czołgu 4 generacji,myślę że większość armi byłaby zainteresowana takim takim cackiem. Czołg na każdą porę roku ale czy na każdą kieszeń dzięki za artykuł Piotr
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-1 # 2013-06-30 16:52
Cytat:
Super artykuł.Dobrze byłoby żeby Polska podjęła się budowy czołgu 4 generacji,myślę że większość armi byłaby zainteresowana takim takim cackiem. Czołg na każdą porę roku ale czy na każdą kieszeń dzięki za artykuł Piotr

Kolego zastanów się co piszesz,Polska nie jest w stanie stworzyć ani wprowadzić do czynnej służby czołgu IV generacji,Kraj taki jak by który nadal używa maszyn II+ generacji takich jak PT-91 Twardy czy jedne z pierwszych modeli czołgów III generacji takich jak Leopard 2 A3,A4 nagle by miała pokusić się o czołg IV generacji ? Kiedy to w USA potężny sztab naukowców pracuję od paru ładnych lat nad taką maszyną a sam M1 Abrams będzie używany przez USA do około 2040 roku.Polska nie posiada funduszy,techno logi ani doświadczenia by stworzyć MBT IV generacji
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+7 # 2010-07-05 08:26
To nie będzie czołg, to będzie ciężki BWP. Z czołgiem tego porównywać nie można. Ilość miejsca w środku i sposób zabudowy tez o tym świadczy. Prawdopodobnie zastąpi wysłużone BMP (jeśli nie skończy jak Loara).
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # 2010-08-03 11:20
super koncept !
trzeba skoczyc z czolgami 60 L2 lub 80 tonowymi jak Abrams, w dobie smiglowcow bojowych i wyrzutni ppk czolgi musza byc male szybkie i jak najmniej widoczne taki czolg spelnia te wymagania plus mozliwosc desantu z samolotu i moze przy tej masie uda sie plywanie???....ten pomysl jest super jezeli uda im sie przy wadze 30 ton zamontowac dzialo 120 to i sila ognia bedzi ogromna! i mozliwosc ataku w kazdych warunkach i szybkosc przerzutu bedzie porazajaca!...to bedzie hit eksportowy!!!

to nie bedzie BWP bo nie zmiescisz przy dziale 120 tam desanru...choc mozna sobier wyobrazic ten czol z dzialkiem Rosomaka wtedy mozna by jakos wcisnac 6-8 zolnierzy....a jezeli bedzie tak modulowy to bedzie jeszcze bardzie super pomysl...ciekawe jak wygladaj koszty takiego cuda??
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 2013-06-30 17:01
Cytat:
super koncept !
trzeba skoczyc z czolgami 60 L2 lub 80 tonowymi jak Abrams, w dobie smiglowcow bojowych i wyrzutni ppk czolgi musza byc male szybkie i jak najmniej widoczne taki czolg spelnia te wymagania plus mozliwosc desantu z samolotu i moze przy tej masie uda sie plywanie???....ten pomysl jest super jezeli uda im sie przy wadze 30 ton zamontowac dzialo 120 to i sila ognia bedzi ogromna! i mozliwosc ataku w kazdych warunkach i szybkosc przerzutu bedzie porazajaca!...to bedzie hit eksportowy!!!


Kolego błąd po pierwsze Leo2 waży 62.5 ton metrycznych w wersji A6 natomiast M1 Abrams w wersji M1A2 SEP waży 68,5 ton krótkich termin stosowany w USA w przeliczeniu na tony metryczne ta wartość wynosi około 63.1 tony.USA już eksperymentował o w ten sposób z BWP Strayker z opłakanym skutkiem,potężn e opancerzenie nadal będzie priorytetem w dziedzinie broni pancernej.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+3 # 2010-10-23 18:31
Raczej woz wsparcia ogniowego towarzyszacy piechocie na polu walki ciezki BWP mozna to tak nazwac bardziej mojim skromnym jak kolwiek zdaniem bedzie pelnil ta sama role co canadysjki czy amerykanski stryker uzbrojony w 105 -atke :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # 2011-04-19 19:43
A co jest najlepsze? Czołg jest w całości wykonywany przez śląskie firmy. Ponownie rozpiera mnie duma. :)
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+5 # 2011-05-15 09:19
Jako że dość długo zawodowo związany jestem z Bumarem, politechniką śląską i interesuje się przemysłem obronnym mogę po poczuwać się tu jako ekspert.
- Po pierwsze to będzie BWP, ten na zdjęciu jest w wersji wozu wsparcia ogniowego (Nie czołgu).
Co prawda Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zleciło Obrum skonstruowanie Nowoczesnego czołgu, lecz całej Grupie Bumar nic by to nie dało, ponieważ dla polskiej armii priorytetem nie jest wymiana czołgów tylko wiekowych BMP1 lub bardziej po polsku BWP1, a rynek zbrojeniowy jest trudny i sprzedanie czołgu który nie służy w żadnej armii za granicę równa się z cudem.
Obrum wyszło z tego obronną ręką projektując za pieniądze ministerstwa wóz wsparcia ogniowego więc sprytnie obeszło kruczki prawne kontraktu a co z kolei dało im platformę dla BWP i innych wozów np. zabezpieczenia technicznego itp.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # 2011-05-15 09:19
- Po drugie w tej chwili ANDERS nie spełnia jeszcze warunków pojazdu pancernego IV generacji choć wszystkie przesłanki ku temu świadczą, np. wozy 4 generacji muszą mieć możliwość pełnej obsługi (w razie jakiegoś wypadku) przez 1 osobę załogi np. kierowcę (kierowania pojazdem wraz z prowadzeniem ostrzału) dla przykładu mój kolega wraz z innym kolegą projektują wraz z Obrum system kierowania ogniem na takie potrzeby – (w skrócie - 2 kamer o różnych walorach optycznych, komputer analizuje obraz pod względem wprowadzonych kryteriów np. Człowiek + Turban + broda = wróg wtedy system go namierza, wtedy wystarczy potwierdzenie do oddania strzału np. przez wcześniej wspomnianego kierowcą by system sam utrzymał poruszający się obiekt na celowniku i zniszczył go.)
Więc myślę że w Momocie wejścia do seryjnej produkcji będzie spełniał już większość wymogów IV generacji o ile w ogóle wejdzie do seryjnej produkcji.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # 2011-05-15 09:20
-Po trzecie co do wagi że oczywiście USA projektowało czołg IV generacji który docelowo miał ważyć poniżej 40 ton, ale doświadczenia jakie wyniosła armia z wojny w Iraki i Afganistanie pogrzebała tą koncepcję jako projekt czołgu podstawowego z powodu min, a właściwie specjalnie przygotowanych ładunków dużej mocy, żołnierze USA ginęli nawet jeśli odłamki nie przebijały pancerzy ich pojazdów… jeśli oglądaliście w telewizji uważnie zdjęcia z miejsc w których dochodziło do zamachów na siły koalicji pewnie nie raz widzieliście pojazdy opancerzone leżące obok leja po wybuch do góry kołami, jak myślicie dlaczego?
Odnosząc się do artykułu rzeczywiście pancerne wyposażenie polskiej armii jest tragiczne, Jedynie Leopard 2 A4 spełnia wymogi nowoczesnego pola walki choć jemu też przydała by się modernizacja do wersji A6, za ciekawostką mogę przytoczyć że druga partia Leopardów Dla polski trafiła do Turcji, z powodu układów miedzy dowództwem Sił Zbrojnych RP a kierownictwem Bumaru.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 2011-05-15 09:22
Bumar liczył na kontrakt na modernizację pozostałych T72 d wersji PT91 twardy tyle że polski rząd i słusznie w późniejszym czasie nie zgodził się topić pieniędzy w modernizację T72 do wersji czołgu który może prowadzić celny ostrzał tylko z miejsca a jego mobilność niczym nie różni się od powolnego T72.
Z drugiej strony produkcja nowych czołgów PT91 EX (jakie trafiły do Malezji) nie wchodziła w grę z powodu ceny.
Tylko wersja EX zalicza się do czołgów przełomu II i III generacji, niestety Modernizacja T72 do tej wersji nie jest możliwa a raczej opłacalna z powodu niemal całkowitej przebudowy konstrukcji.
Ale nawet jeśli wyposażenie polskiej armii w PT 91 EX zamiast dych utraconych (oferowanych za free) Leopardów 2 A4 było by bezzasadne, nawet zwykłe porównanie tych czołgów na papierze wyłania lidera.
Jedyne chyba dane jakie stoją po stronie EX to kaliber działa 125mm w A4 120mm pyzatym wszystkie pozostałe dane stoją po stronie Leoparda.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # 2013-06-30 17:11
Cytat:
Jedyne chyba dane jakie stoją po stronie EX to kaliber działa 125mm w A4 120mm pyzatym wszystkie pozostałe dane stoją po stronie Leoparda.


Z małą poprawką co to tego stwierdzenia,ak tualnie kaliber działa nie ma tak wielkiego znaczenia coraz większe znaczenie ma pocisk,zarówno amunicja używana w PT-91 jak i Leo2 A3,A4 zarówno kumulacyjna(HEA T) jak i kinetyczna(APFS DS) jest przestarzała,je śli byśmy wyposażyli Rh-120/L44 Leo2 A3,A4 w pocisk taki jak aktualnie używany jest przez armię Niemiecką w Leo2 A5,A6,A7 czyli DM-53/63 swoimi osiągami znacząco by przewyższał każdy Rosyjski pocisk wystrzelony z działa 125mm PT-91.Współcześnie ani kaliber ani długość działa nie ma tak wielkiego znaczenia jak sam pocisk.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # 2011-05-15 09:23
Pozostaje tylko nadzieja że doświadczenie jakie wynieśli polscy konstruktorzy z budowy ANDERSA i transfer Szwedzkich technologii które się do tego przyczyniły zaowocują stworzeniem platformy czołgu podstawowego z prawdziwego zdarzenia dla polskie armii.
Chciałbym tylko żeby tym razem nie zepsuły tego układy i gry o stołki również w przypadku samego Andersa.
A i Anders nie jest w całości wykonany przez Śląskie firmy jest z budowany z zagranicznych komponentów np. silnik produkuje niemiecka firma, działo pochodzi ze Szwecji, system granatów dymnych jest ukraiński i wiele innych..
PS. Kolego który się nie zna - Masa bojowa Abramsa wynosi nieco poniżej 70 ton a nie 80 najcięższy czołg w historii Mus miał nieco ponad 70.
Jeśli chcecie zobaczyć czołg przełomu III i IV generacji który już wszedł do produkcji i jest na uzbrojeniu jakiejś armii poczytajcie o XK2 Black Panter jak na razie on jest Nr.1 pod względem nowoczesności ale też ceny.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Oliver 2014-07-24 17:32
Hi therе, juѕt wanted to tell you, I enjօyed thiѕ article.
It was inspіring. Keeep on posting!

Here iss my blog; oro quotazione: http://www47.tok2.com/home/nova/cgi-bin/MessageBoard/fantasy1.cgi
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież