Czołgi
Polski lekki czołg
| Czołgi |
![]() Wizualizacja polskiego lekkiego czołgu Fot. OBRUM |
Wszystko rozpoczęło się od podpisania w grudniu 2007 umowy konsorcyjnej pomiędzy WAT, OBRUM oraz WZM na wspólna realizację projektu rozwojowego "Lekki czołg na bazie wielozadaniowej platformy bojowej". Charakter projektu ma to do siebie, że musi zostać zakończony budową demonstratora technologii. Pamiętajmy, że demonstrator może, nie posiadać wszytkich funkcjonalnych cech produktu docelowego, a jego osprzęt może zostać wypożyczony.
Polski czołg ma stanowić główne ogniwo budowy całego systemu pojazdów opancerzonych bezpośredniego wsparcia i wozów towarzyszących. Zmiana typu czołgu z lekkiego na średni związana byłaby głównie ze zmianą grubości pancerza podstawowego. To zadanie należy uznać za ambitne.
W obecnej fazie program jest realizowany od 2008 i ma zakończyć się w 2010 zaproponowaniem rozwiązania konstrukcyjnego lekkiego czołgu ze wstępną weryfikacją założeń taktyczno-technicznych i konstrukcji w badaniach demonstratora technologii, co powinno w dalszym etapie dać możliwość budowy prototypu polskiego lekkiego czołgu.
Zakres merytoryczny programu obejmuje m.in.:
![]() Modułowa konstrukcja ma zapewnić budowę rodziny wozów bojowych. Fot. OBRUM |
Projektanci zakładają, że czołg będzie mógł brać udział w misjach stabilizacyjnych i pokojowych, ale też w konfliktach asymetrycznych lub pełnoskalowych. Terenem jego działania będą góry, obszary zurbanizowane, ze strefami zniszczeń bronią konwencjonalną lub masowego rażenia, obszary półpustynne oraz leśne. Z tych założeń wynikają takie cechy, jak mobilność strategiczna – aeromobilność, niska masa, małe gabaryty, wysoki współczynnik mocy jednostkowej, wysoki kąt podniesienia armaty, odporność balistyczna dostosowana do przeznaczenia, zwrotność i podniesione parametry trakcyjne, systemy samoosłony (OBRA III + górna półsfera), system samoobrony, pancerz dodatkowy i systemy pancerza dodatkowego do walk w terenie zurbanizowanym.
Cechy charakterystyczne lekkiego polskiego czołgu według koncepcji OBRUM to:
Obecne przewidywania zakładają, że polski przemysł obronny będzie dostarczać do czołgu następujące nowe zespoły, części i materiały: materiały hutnicze, w tym stale pancerne, kadłub podwozia, korpus wieży, gąsienice, elementy zawieszenia, zderzaki elastomerowe, zespoły wyposażenia elektrycznego, elektronicznego, systemy wizyjne (kierowcy, przyrządy obserwacyjne), zespoły automatyki i sterowań, automat ładowania, siedziska, łożysko podwieżowe, napędy armaty w elewacji i horyzoncie, amunicja scalona (kal. 120 mm, 12,7 mm, 7,62 mm), uzbrojenie pomocnicze (przeciwlotniczy karabin maszynowy – zdalnie sterowany, karabin sprzężony, wyrzutnie granatów dymnych, granatnik kal. 40 mm), napędy i stabilizacja, system kierowania ogniem, środki łączności, system samoobrony (nowe rozwiązanie), system samoosłony (OBRA III+), farby absorpcyjne fal elektromagnetycznych, wykładziny antyradiacyjne, wyposażenie do walki w mieście i terenie zurbanizowanym, agregat prądotwórczy i klimatyzacja, materiały pędne i smary, elementy gumowe, tkaniny i wyroby plastyczne.
Zadanie, którego odjął się Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Urządzeń Mechanicznych OBRUM (Polski czołg lekki) jest nie lada wyzwaniem, zważywszy, że kwota oddana do dyspozycji ośrodka poprzez projekt celowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego to tylko 17,1 mln zł.
W konstruowaniu polskiej platformy bojowej przyszłości o masie ponad 33 ton i wymiarach umożliwiających jej transport lotniczy na pokładach nowych europejskich A400M, bierze udział konsorcjum polskich spółek pod wodzą OBRUM. Są to m.in. WB Electronics (integracja elektromagnetyczna i systemowa, Fonet), Teldat (system orientacji taktycznej), Radmor (radiostacje) i PCO (systemy optoelektroniczne). Wiadomo już, że zostaną użyte gąsienice niemieckiego Diehla i powerpack MTU (podobny do zastosowanego w Pumie Bundeswehry), a także lekka armata kal. 120 mm szwajcarskiego Ruaga. Nie wyklucza się także wykorzystania opcjonalnie (na życzenie zamawiającego) optoelektroniki Zeissa.
Konstruktorzy OBRUM zakładają, że ich pojazd powinien zostać wyposażony we własny system aktywnej samoobrony przeciwko atakującym go głowicom granatników i ppk. Nie jest wykluczone, że będzie to pierwszy w historii polski wóz bojowy specjalnie zaprojektowany pod kątem integracji z takim właśnie rozwiązaniem. Jednym z branych pod uwagę systemów będzie Trophy Rafaela.
Gdy zostanie zakończony projket rozwojowy. Harmonogram dalszych prac przewiduje wykonanie do 2011 dokumentacji prototypu, który powinien powstać w kolejnym roku. W latach 2012-2013 miałyby odbywać się badania kwalifikacyjne. Pierwszy czołg z partii próbnej miałby powstać w 2014. Rok później powinna zostać zatwierdzona dokumentacja produkcji seryjnej. Kwestią problematyczną może okazać się finansowanie kolejnych etapów. Jednak jest nadzieja na pozytywne rozstrzygnięcia gdyż, rośnie zainteresowanie MON gliwickim demonstratorem polskiej platformy bojowej XXI wieku. Do tego stopnia, że mówi się nawet o ewentualnym ustanowieniu dodatkowego programu modernizacyjnego Sił Zbrojnych okresu 2009-2018, skoncentrowanego na jego rozwoju. O ile utrzymane zostanie tempo powrotu polskiej gospodarki, a tym samym finansów państwa, do stanu przedkryzysowej normalności.
Zalety posiadania polskiej konstrukcji to przede wszystkim gigantyczny bodziec dla przemysłu, gdyż budowa kompletnego czołgu to zazwyczja kilkuset kooperantów i poddostawców. Ponadto możliwość budowy pojazdu ściśle pod krajowe wymagania operacyjne oraz techniczne.
Alternatywa to wdrożenie do armii czołgu zagranicznego. Wówczas produkcja kompletnego wozu w polskich zakładach jest raczej niemożliwa, gdyż budowa linni produkcyjnej dla docelowych kilkudziesięciu(?) wozów jest nieopłacalna. Przemysł mógłby wytwarzać pewne moduły za to w ramach całego portfela zamówień koncernu zagranicznego.
Zmieniony (sobota, 06 lutego 2010 17:58)
| | Szukaj | Reklama | Kontakt | O nas | Jak wstawić nasz baner | linki | Partnerzy | Katalog przemysłu | |
© 2009 Militaryrok.pl - portal o pojazdach wojskowych i terenowych
All Rights Reserved.
Joomla Templates designed by Web Hosting
Komentarze
...aby trwac w historii trzeba byc zawsze gotowym
Idz sie leczyc kolego, bez tej uni to bys mial w Polsce druga bialorus! Pozatym jak by nie bylo nie ktorych nakazow Uni to w Polsce byl by jeszcze wieszky burdel, a tak to sa standarty ktore obowiazuja we wszystkich krajach wspolnoty. Pozatym to nie temat tego postu!
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.