Pojazdy gąsienicowe

Program ANDERSA wydaje się byc niepewny, mocno ma 
być rozwijana artyleria jak np. MLRS HOMAR (poniżej)
 fot. producenci

26 maja przedstawiciele wojsk lądowych, nauki i przemysłu obronnego zgromadzeni na konferencji p.t. „Modernizacja Wojsk Lądowych impulsem rozwojowym dla polskiej gospodarki” zorganizowanej przez Polskie Lobby Przemysłowe oraz Wojskową Akademię Techniczną dyskutowali o kluczowych kwestiach dla przemysłu obronnego.

W konferencji uczestniczyli m.in. dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Zbigniew Głowienka, gen. dyw. Jerzy Michałowski, szef Sztabu - zastępca Dowódcy Operacyjnego SZ, senator Henryk Górski, przewodniczący senackiej KON, poseł Andrzej Bętkowski, z-ca przewodniczącego sejmowej KON, dyrektorzy departamentów MON, szefowie Zarządów SG WP, DWLąd., dyrektorzy departamentów ministerstw i licznie przybyli dyrektorzy i prezesi kluczowych zakładów przemysłu obronnego i Grupy Kapitałowej BUMAR.

Po otwarciu konferencji przez prezesa PLP prof. Pawła Sorokę, odczytany został referat podsekretarza stanu ds. uzbrojenia i modernizacji w MON Marcina Idzika, który zwrócił uwagę, że „zasadnicze kierunki modernizacji technicznej SZ wytycza 14, ustanowionych w 2009 roku, programów operacyjnych i wynikających z nich programów uzbrojenia. Aż 11 z nich dotyczy, całkowicie lub w znacznej części, projektów związanych ze wzrostem zdolności Wojsk Lądowych. Ich celem jest osiągniecie przez nasze siły lądowe nowych zdolności bojowych. Programy te dotyczą pozyskania nowoczesnych systemów obrony powietrznej, śmigłowców bojowych i transportowych, systemów wsparcia dowodzenia i łączności oraz zobrazowania pola walki, bezzałogowych systemów rozpoznawczych i uderzeniowych, indywidualnego wyposażenia i uzbrojenia żołnierza, symulatorów i trenażerów, dywizjonowych modułów ogniowych artylerii naziemnej, kołowych transporterów opancerzonych Rosomak i wyrzutni przeciwpancernych pocisków kierowanych SPIKE”.

Plany resortu zarysowane przez ministra M. Idzika uszczegółowił w swoim wystąpieniu dowódca Wojsk Lądowych gen. broni Z. Głowienka opisując szeroko zdolności, jakie po wprowadzeniu tego uzbrojenia i sprzętu winny osiągnąć podległe mu jednostki. Tym samym już na wstępie konferencji przypomniane zostały plany modernizacyjne ze strony gestora pod adresem polskich zakładów przemysłu obronnego tworząc tym samym bazę do dyskusji konferencyjnej. Polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu te plany są doskonale znane, ale przejście od planów do realnej rzeczywistości nie jest już takie proste.

Jest faktem, że zrealizowanie ambitnych planów modernizacyjnych wymaga wysokich zdolności technologicznych od polskiej gospodarki. Przedsiębiorstwa z tego sektora muszą się więc rozwijać, by sprostać wymaganiom high-tech, a tym samym stymulują ogólny rozwój ekonomiczny kraju. W warunkach globalnego kryzysu finansowo-gospodarczego jest to zadanie niezmiernie trudne. Dlatego podczas konferencji wiele mówiono o występujących zagrożeniach nie tylko na tym polu.

W referatach prezentowanych głównie przez przedstawicieli polskiego przemysłu zbrojeniowego wielokrotnie zwracano uwagę na możliwości jakie niosą ze sobą technologie podwójnego zastosowania dla procesów zarówno modernizacji Wojsk Lądowych, jak i unowocześniania całej gospodarki. W podsumowaniu szczegółowej i wielowątkowej dyskusji zabierających głos w trakcie konferencji przedstawicieli producentów i użytkowników uzbrojenia i sprzętu wojskowego znalazło się stwierdzenie ze wszech miar słuszne, że nakłady na modernizację, z dużym udziałem rodzimego przemysłu, w dłuższej perspektywie stanowią inwestycję w polską gospodarkę, przyczyniają się do jej pobudzenia i unowocześnienia.

Z głównych wątków jakie nasuwają się z konferencyjnych wystąpień:

  • 1. Lepiej inwestować w krajowy przemysł obronny, niż kupować za granicą, daje to większy impuls dla gospodarki.
  • 2. Wyłaniają się 2 główne ośrodki przemysłowe: Huta Stalowa Wola z programem artyleryjskim – projekty: KRAB, KRYL oraz Homar; oraz Grupa BUMAR z programem platformy lądowej (kontynuacja ANDERS).
  • 3. Gen. Głowienka Dowódca Wojsk Lądowych widzi dalszą potrzebę rozwoju pojazdów ROSOMAK, nikłe natomiast szanse na projekty dla pojazdów gąsienicowych.
  • 4. Gen. Gruszka Dowódca Operacyjny –w zakupie pojazdów KWZT MAMUT dostrzega szansę na zaniechanie rozwiązań prowizorycznych w ewakuacji ciężkiego sprzętu.

Zmieniony (środa, 01 czerwca 2011 19:32)

 

Komentarze  

 
0 # 2011-06-16 19:50
Program Andersa - niepewny.
Co za debile. Zamiast ścigać małolatów za posiadanie zielska mogli by tę kasę na ten program dać. Kilkanaście milionów złotych.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # 2011-06-18 09:58
mogli by inwestować bardzo duże sumy w platforme pt92 anders bo moim zdaniem do duża szansa sla armii i gospodarki a KWZT MAMUT powinny być zakypione w liczbie przynajmniej 40szt. a T-72 wycofane a leo 2a4 modernizowane do a7 można by też kupić wszystkie leo 2a4 od niemców i zmodernizować do 2a7
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+1 # 2012-01-31 16:41
skąd weźmiemy na to pieniądze ?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
+2 # 2011-11-17 11:00
Upadł projekt Loara teraz Anders niepewny. To czym chcą zastąpić wiekowe BWP-y.Kto tu rządzi! Nie ma w tym kraju pragmatyków!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
-2 # 2011-12-28 20:22
Tak Rosomak daje rocznie z 20 milionów zł łapówek to perspektywiczny !!Nie sam ale ludzie z zakładów z siemianowic co roku przywożą w walizkach do Wawy,a biedny Bumar co da jak sam zadłużony?!!Parodia w afganie zamiast 8 mieści się 6 żołnierzy ale pewnie że perspektywiczny !!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież